Sztuka kulinarna a ZDROWIE

Sztuka kulinarna a ZDROWIE

NocuńTDzięki uprzejmości kwartalnika PORADY NA ZDROWIE mogę Państwu zaprezentować artykuł lek. med. Tomasza Nocuń. Wpisuje się on w naukę i zalecenia ojca medycyny Hipokratesa, …Niech wasze jedzenie będzie dla was lekarstwem, niech lekarstwo będzie waszym pożywieniem… Jeśliby ktoś uważał, że tabletki są jedynym lekarstwem to mu wolno.

A więc przeczytajmy czy i na ile sztuka kulinarna wychodzi nam na zdrowie?

Surowe owoce i warzywa

Powinniśmy jeść tylko wtedy, kiedy czujemy głód i tylko tyle, żeby go zaspokoić. Kiedy jesteśmy głodni, najprostsze pokarmy, takie jak surowe owoce i warzywa smakują wybornie.  Upodobanie do takiego czy innego pokarmu to sprawa przyzwyczajenia i wyrobienia stereotypów pokarmowych. Nasz apetyt jest nienaturalny i sztucznie wyuczony na niezdrowe pokarmy. Z natury organizm nie domaga się ich, gdyż nie są mu potrzebne. Niestety, od wczesnego dzieciństwa jesteśmy przyzwyczajani do jedzenia produktów szkodliwych dla zdrowia. W dziedzinie smaku ogromną rolę odgrywają nawyki żywieniowe wyniesione z wczesnego dzieciństwa, również te nabyte w późniejszym okresie życia. Mogą zarówno powstawać, jak i ulegać zanikowi.

Potrawa, która budzi u nas wstręt, u człowieka wychowanego w innej kulturze może być przysmakiem. Chyba nie wyobrażamy sobie, że moglibyśmy jeść mięso ludzkie, psie, ze świnki morskiej, zgniłe ryby, mózg małpy, odchody z tropikalnego liska luwaka, zupę z węża. owady, czy pić sok z dżdżownic. A właśnie to są lub były przysmaki ludzi z innych kultur. Dziecko, które nigdy nie jadło czekolady, może ją na początku wypluwać ze wstrętem. Nie ma potraw obiektywnie smacznych. Co dla jednego jest przysmakiem, dla drugiej osoby może być odrażające, w zależności od wdrożonych nawyków żywieniowych. Można zatem odzwyczaić się od pokarmów szkodliwych, a przyzwyczaić do zdrowych, pełnowartościowych, naturalnych takich jak surowe owoce i warzywa.  Trzeba więc wyrabiać zdrowe upodobania żywieniowe. Mogą to robić z powodzeniem dorośli, a najlepiej kształtować je już od niemowlęctwa.

Jemy głównie dla przyjemności

W naszej kulturze pożywienie spełnia różne role, nie tylko odżywcze. Jemy głównie dla przyjemności, czego wyrazem jest wyrafinowana i nastawiona hedonistycznie sztuka kulinarna. Pożywiamy się również ze względów towarzyskich, dla rozrywki, pobudzenia, relaksu. W pracy, przeważnie nudnej, podjadamy nie tylko dla zaspokojenia głodu, często też dla pobudzenia. Najczęściej kanapki, różne przekąski – chipsy, ciastka, batoniki, napoje gazowane, kawę, herbatę.

Sztuka kulinarna stosuje zabiegi niszczące i degradujące żywność

Sztuka kulinarna stosuje zabiegi niszczące i degradujące żywność: gotowanie, smażenie, pasteryzacja, pieczenie, grillowanie, wędzenie, rafinowanie, blanszowanie i kandyzowanie. Gotowanie jest też nienaturalnym i destrukcyjnym procesem niszczącym wartość pożywienia, wynalezionym stosunkowo niedawno. W wysokich temperaturach ginie większość witamin i enzymów, a białka ulegają denaturalizacji. Poza tym taka temperatura spożywanego pokarmu niszczy komórki wyścielające przewód pokarmowy. (Wspomniałem o tym w art. Witaminy i minerały). Smażenie, grillowanie czy wędzenie pobudza węch i smak, zwiększa apetyt i wydzielanie śliny oraz soków trawiennych. Wywiera podobne działanie jak kofeina na korę mózgu, dlatego robimy grzanki czy frytki, żeby było więcej produktów przypiekania.

Sztuka kulinarna używa produktów szkodliwych dla zdrowia oraz nadmiernie pobudzających apetyt, takich jak: cukier, biała mąka, mleko, smalec, słonina, oleje, mięso, przyprawy, keczup, majonez, musztarda. Przyprawy polepszają walory smakowe, zapachowe i wizualne pokarmów oraz pobudzają apetyt. Sprawiają, że raczymy się większa ilością pokarmów. Gdy jemy np. ziemniaki, możemy zjeść porcję zawierająca ok. 600 kalorii. Z przyprawami zawierają ich znacznie więcej. Jaki sens ma sztuczne pobudzanie do jedzenia, skoro już cierpimy na nadwagę i choroby cywilizacyjne, spowodowane jego nadmiarem? Sztuka kulinarna wzmaga apetyt i konsumpcję, a należałoby ją zmniejszyć. Sprawia, że jemy za dużo, za tłusto i za słodko. Doprowadza to do przeciążenia nadmierną pracą przewodu pokarmowego, do otyłości, miażdżycy, nadciśnienia, cukrzycy, choroby wieńcowej serca, nowotworów, zwyrodnienia stawów, artretyzmu, oraz przedwczesnego starzenia się.

Różnorodność pokarmów wzmaga apetyt i sprawia, że jemy do woli. Przykładem jest szwedzki stół, polegający na udostępnieniu kilkunastu lub więcej potraw, z których każdy może wybrać coś dla siebie. Wtedy jemy małe ilości kilkunastu potraw, co w efekcie powoduje objadanie się. Sztuka kulinarna, będąca potężnym czynnikiem chorobotwórczym i skracającym życie, powinna troszczyć się o zdrowie ludzkie przez przygotowanie zdrowych posiłków. Najczęściej jednak oferuje pokarmy szkodliwe, pobudzające apetyt oraz łakomstwo, doprowadza do chorób cywilizacyjnych. Codzienne posiłki odżywiają nas i podtrzymują zdrowie, a również powoli i niepostrzeżenie zabijają.

lek. med. Tomasz Nocuń

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge