Rewolucja EM-X

EM (3)

Rewolucja EM-X – Efektywne Mikroorganizmy

Bioceramika i tzw. złoty napój to produkty o silnym działaniu antyoksydacyjnym. Pierwszy znalazł zdumiewająco szerokie zastosowanie — od produkcji żywności po budownictwo i sektor energetyczny. Drugi tak skutecznie regeneruje organizm, że zaczęto go stosować w leczeniu ciężkich chorób.

Twórca technologii EM prof. Teruo Higa wpadł na pomysł, by połączyć ceramikę i mikroorganizmy, kiedy zauważył, że jego zdezynfekowane w autoklawie naczynie ceramiczne nie było wcale sterylne. Po krótkim czasie użytkowania moździerza w „czystych” kulturach drobnoustrojów pojawiły się białka, których nie powinno tam być. Profesor Higa doszedł do wniosku, że rozwinęły się inne mikroorganizmy, nad którymi pracował w tym naczyniu przed sterylizacją — musiały więc tę sterylizację przeżyć. Opracował bioceramikę, czyli specjalny rodzaj gliny zaszczepiony pożytecznymi mikroorganizmami, wypalany w wysokich temperaturach, o właściwościach przeciw-utleniających.

Tajemnica NASA

Fakt, że istnieją mikroorganizmy, które potrafią przeżyć ekstremalne temperatury, był znany co najmniej od 1967 roku, ale to odkrycie utajniono. Gdy naukowcy NASA sprowadzili z Księżyca kamerę, którą na dwa lata pozostawiono tam w celach obserwacyjnych, ku zaskoczeniu znaleźli oni za soczewką Streptococcus mitis — najzwyklejsze bakterie kwasu mlekowego, występujące nawet w jamie ustnej człowieka. Ponieważ znajdowały się we wnętrzu obudowy soczewki, nie mogły pochodzić z Księżyca. Musiały się zagnieździć w środku kamery na Ziemi, przeżyć podróż i dwuletni pobyt na Księżycu. Dodam, że warunki życia na Księżycu i  Ziemi różnią się znacząco. Na Księżycu nie ma tlenu, a temperatury w ciągu dnia i nocy wahają się powyżej 200 st. C. Mimo to bakterie przetrwały i naukowcom udało się je rozmnożyć. Opinia publiczna dowiedziała się o tym dopiero w 1993 r.

Kiedy amerykański Urząd ds. Lotów Kosmicznych odtajnił odkrycie, prof. Higa oparł na nim swoje specyficzne badania, eksperymentując z gliną i ceramiką. Z ceramiki zanurzonej w roztworze EM, mimo mycia, wietrzenia, suszenia i sterylizacji, nie można było usunąć śladów doświadczeń. Mikroorganizmy, którymi nasiąkła ceramika, przeżyły nawet po suchej kąpieli w autoklawie o temp. 700 stopni, czyli topnienia żelaza. Higa zrozumiał rangę odkrycia — istnieją bakterie, które obumierają w wysokich temperaturach w warunkach tlenowych, a nie obumierają w wysokich temperaturach w warunkach beztlenowych. „Przeprowadziłem szczegółowe badania i odkryłem wiele szczepów mikroorganizmów produkujących antyutleniacze i będących w stanie przetrwać w opisanych beztlenowych warunkach w bardzo wysokich temperaturach” — pisze Higa w książce Rewolucja w ochronie naszej planety. I dodaje, że na szczęście te odporne szczepy bakterii nie należą do mikroorganizmów szkodliwych dla człowieka; zarazki chorobotwórcze giną bowiem w dużo niższych temperaturach.

Rewolucja po japońsku

W technologii EM oferowane są dwa rodzaje ceramiki — szara i różowa. Różowa jest wypalana w temperaturze 900 stopni i z uwagi na porowatą strukturę nadaje się do usuwania z wody zanieczyszczeń, np. metali ciężkich. Szara ceramika jest wypalana w 1300 stopniach i jest produkowana w różnych kształtach (krążki, rurki). Można je dodać do dzbanka z wodą lub sokiem, żeby poprawić smak napoju, włożyć do czajnika lub spłuczki w toalecie, by zapobiec odkładaniu się kamienia, umieścić w pralce lub zmywarce, by zwiększyć skuteczność środków myjących — można użyć ich wtedy o połowę mniej. Rurki zastosowane we frytkownicy przedłużą świeżość tłuszczu (nie ulega tak szybko rozpadowi), a  w lodówce pochłoną jej zapach. Zwolennicy technologii EM podkreślają, że ceramika EM będzie miała w przyszłości ogromne znaczenie dla rolnictwa i wielu dziedzin przemysłu, m.in. dzięki temu, że możliwe jest jej zmielenie na  proszek i wbudowanie takiego antyutleniacza w tworzywa sztuczne i inne materiały, co zwiększy ich trwałość. To już dzieje się w Japonii.

cdn

Katarzyna Siejka

Materiały dzięki uprzejmości Wydawnictwu Kwartalnika PORADY NA ZDROWIE

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge