Candida albicans

Candida albicans

Candida albicans to rodzaj mikroskopijnego drożdżaka (rodzaj grzyba). Występuje on w glebie, wodzie, powietrzu oraz we florze jelitowej naszego przewodu pokarmowego. Normalnie nie jest on szkodliwy dla człowieka, jednak w pewnych sytuacjach może nawet zabić. Ale po kolei…

Florę tę tworzą głównie bakterie które są naszymi sprzymierzeńcami. Pomagają w trawieniu i wytwarzają wiele witamin i związków niezbędnych dla zdrowia. Szkodliwe mikroorganizmy są kontrolowane przez prawidłowo rozwiniętą florę jelit. Dzieje się tak dzięki substancjom antybiotycznym wytwarzanym przez bakterie jelitowe. Flora jelit jest jednym z filarów naszego systemu odpornościowego. Jednakże jest to ekosystem bardzo wrażliwy i łatwo go zniszczyć, zwłaszcza w dzisiejszych czasach.

Co niszczy florę jelit?

Współczesny człowiek spożywa wiele pokarmów, które nie mają większych wartości odżywczych i zdrowotnych. Jednymi z tych, które zakłócają życie zdrowej flory jelitowej, są słodycze. Zawarte w nich cukry proste są świetną pożywką dla grzybów.
Innym ważnym czynnikiem niszczącym florę jelit są antybiotyki. Ich nadużywanie lub nieuzasadnione stosowanie może spowodować spustoszenie w naszych jelitach. Dlatego coraz więcej lekarzy zaleca je dopiero w ostateczności.

Jednakże, mało kto zdaje sobie sprawę, że dawki antybiotyków zawarte są w mięsie zwierząt, a zwłaszcza drobiu, oraz innych pokarmach. Zwierzęta hodowlane i drób nieraz są wręcz karmione lekami i antybiotykami (często w końskich dawkach). Nie mamy się co łudzić, że ich tkanki oczyszczą się z antybiotyków w nich zawartych. A oznacza to, że antybiotyki zawarte w ich mięsie trafią na stół. Oczywiście im bardziej przetworzone mięso, tym więcej w nim także innych środków konserwujących – czyli środków o charakterze antybiotyków.

Jest wiele innych czynników niekorzystnie wpływających na florę jelit (np.: chlorowana woda). Efekty ich wspólnego działania mogą czasem nawet doszczętnie zniszczyć naturalne środowisko bakteryjne naszych jelit.

Konsekwencje uszkodzenia flory jelit

Jeżeli naturalna flora jelit jest z jakichś powodów osłabiona lub zniszczona, jej miejsce natychmiast zajmują inne mikroorganizmy. W walce o terytorium największą szansę mają organizmy mało nam przyjazne. Jednym z nich są grzybice, a to dlatego, że nasza flora jelitowa niszczona jest przez antybiotyki niszczące bakterie a nie grzyby.

Najpopularniejszą kandydatką do przejęcia przestrzeni po bakteriach jelitowych jest chyba Candida albicans – powszechnie występująca w naszym środowisku. Początkowo objawy przerostu Candidy w jelitach nie są odczuwalne i trudno domyśleć się, że zaczyna się długotrwały proces rozwoju tej grzybicy wewnętrznej. Szybkość jej wzrostu zależy od poziomu odporności. Lecz szybko tracona jest odporność organizmu pozbawionego małych lecz jakże ważnych sprzymierzeńców z flory jelit.

Candida

Początkowo rozrasta się w jelitach i zaczyna czerpać korzyści ze strawionego przez nas pokarmu. Ponieważ Candida jest typowym pasożytem, „odwzajemnia” się przez zanieczyszczanie naszego ciała toksynami. Potrafi ona wytwarzać ok. 100 toksyn! Maja one tak szerokie działanie i powodują tak nieswoiste objawy, że często u osób zakażonych Candidą diagnozy nie mają nic wspólnego z prawdziwą przyczyną objawów.

Dla przykładu, jedna z toksyn Candidy jest w swej budowie złudnie podobna do hormonu przysadki mózgowej. Hormony przysadki mózgowej (gruczoł hormonalny) regulują pracę wielu organów ciała i gruczołów hormonalnych. Dlatego Candida potrafi rozregulować pracę układu hormonalnego i wprowadzić zamęt w naszym organizmie. Inne toksyny zatruwają krew i z nią roznoszone są po całym ciele – m.in. do centralnego układu nerwowego. Ich wpływ na mózg może stopniowo powodować nie tylko zaburzenia w pracy organizmu ale także zmiany w zachowaniu. I tak Candida może stać się przyczyną drażliwości i nadpobudliwości lub powodować chroniczne stany depresyjne. Napięcia psychiczne są wtedy zwykle „zajadane” słodyczami. Candida produkuje też związki alkoholowe, które uwalnia do naszej krwi – dają one poczucie lekkiego otępienia.

Rozrost Candidy w jelitach powoduje coraz większą utratę wartościowych składników, które z trudem pozyskujemy z pożywienia. Z czasem jego obecność zaczyna wpływać na nasze preferencje kulinarne. Zaczynamy jeść coraz więcej potraw słodkich, ziemniaków, wypieków z białej mąki – słowem węglowodanów w jak najczystszej postaci. Batoniki, lody, dania fastfood, słodkie jogurty i inna przetwarzana żywność zajmują coraz więcej miejsca w naszym jadłospisie.

Taka sytuacja powoduje coraz większe braki w składnikach odżywczych. Zaczynają się niedobory witamin, mikroelementów itd. Oczywiście powoduje to łańcuch kolejnych zakłóceń w organizmie i samopoczuciu.

Stopniowo zaczynają się nasilać objawy ogólne – podwyższona ilość białych krwinek, spadek odporności, zwiększona podatność na zakażenia (zwłaszcza: dróg moczowych, kobiet nawracające zapalenia pochwy). Bardzo często zakażeniu Candidą zaczynają po pewnym czasie towarzyszyć alergie – układ odpornościowy ciągle drażniony toksynami i ogniskami zapalnymi zaczyna reagować chaotycznie. Mogą zaczynać się też alergie pokarmowe. Zwykle spowodowane jest to wrastaniem grzyba z ścianki jelit i robieniem w nich mikrouszkodzeń. Cząsteczki pokarmowe dostają się bezpośrednio do krwi i są traktowane jako intruzi, co wywołuje reakcję alergiczną.

Oczywiście nie musi też zabraknąć objawów ze strony układu pokarmowego – niestrawności, wzdęcia, rozwolnienia lub zatwardzenia są najczęstszymi objawami zakażenia jelit przez Candidę. Na dłuższą metę Candida potrafi zniszczyć nie tylko ciało ale i całe życie swej ofiary. Niektóre przypadki wewnętrznej grzybicy potrafią skończyć się zgonem z powodu … grzybicy nerek czy mózgu! Nawet starzy lekarze zaskakiwani są takimi przypadkami.

Osoba zainfekowana Candidą początkowo nie czuje się ani chora ani zdrowa. Lekarz nie bardzo potrafi znaleźć przyczynę złego samopoczucia, nawracających infekcji itd. Badania krwi nie wykazują większych anomalii, nasza dieta jest normalna, nic szczególnego nie zmieniło się w naszych nawykach i życiu, a mimo wszystko jest jakoś nie tak. Mogą temu towarzyszyć anomalie nastroju i snu. Może to być jednym z sygnałów, że zaczynamy ulegać Syndromowi Chronicznego Zmęczenia – jednemu z podstawowych objawów Candidy.

Jeżeli Candida przejdzie w fazę przewlekłą, bariera odpornościowa naszego ciała zostaje bardzo osłabiona. Częste zapadanie na choroby zakaźne, przeziębienia, osłabienie ogólne czy infekcje skóry (także grzybicze) świadczą o tym, że z naszą odpornością jest coś nie tak. Naukowcy widzą coraz większy związek pomiędzy przewlekłymi infekcjami grzybiczymi a takimi chorobami jak: cukrzyca, reumatyzm, choroba wieńcowa, nowotwory.

Wykrycie Candida albicans

Jeżeli podejrzewamy się o ewentualne zakażenie Candidą warto zrobić odpowiednie badanie. Prawdopodobieństwo zakażenia grzybiczego jest bardzo duże. Po wieloletnich badaniach profesora Tadeusza Bogdanowskiego (Dyrektora Kliniki Dermatologicznej w Katowicach), okazało się, że co drugi Polak ma grzybicę stóp, a co piąty grzybicę paznokci! Nie ma u nas jeszcze odpowiedniego zainteresowania grzybicami wewnętrznymi, pomimo dużej wagi problemu. Zachód podchodzi do tego o wiele poważniej, a badanie na Candidę, np.: w Australii, jest jednym z podstawowych. W naszych przychodniach (niektórych) można wykonać badanie na obecność Candidy, jednakże wykrycie jej nie zawsze bywa łatwe. Sprawa jest też często bagatelizowana przez wielu lekarzy.

Profilaktyka i leczenie

Przy profilaktyce związanej z Candidą musimy pamiętać o czynnikach, które ją wywołują. Tak więc ważnym jest, aby antybiotyki stosować wtedy, gdy są one naprawdę niezbędne. Po zastosowaniu kuracji antybiotykowej (lub gdy spożywamy wędliny lub mięso) należy zadbać o odnowienie i wzmocnienie flory jelitowej. Można to zrobić za pomocą specjalnych preparatów lub po prostu poprzez spożywanie kiszonych ogórków, kapusty, sałatek lub kefiru i naturalnych jogurtów (najlepiej z żywymi bakteriami). Naszej florze jelitowej sprzyjają też owoce, warzywa i pieczywo z pełnej mąki.

Leczenie Candidy to często proces długotrwały, jak i sama choroba. Zwykle polecone zostaną nam antybiotyki, jednakże ich zastosowanie nie zawsze musi przynieść odpowiedni efekt – grzybice są odporniejsze od bakterii, a dobranie rodzaju i dawki antybiotyku nie jest łatwe. Tak więc często zastosowanie antybiotyków może zniszczyć resztki naszej flory jelitowej i dać wolną przestrzeń dla grzyba. Taki scenariusz wystąpił u Pani Aleksandry z Kielc, której w styczniu po stwierdzeniu u niej zakażenia Candidą, lekarz polecił przyjmowanie silnych dawek antybiotyków. Nie przyniosły poprawy. Dostała więc polecenie przyjęcia dawek 3 razy większych. Badanie wykazało, że Candida nie została pokonana lecz występuje jeszcze większe zakażenie! Pani Aleksandra postanowiła wziąć sprawę w swoje ręce i skorzystać z naturalnych alternatyw.

W przypadku Pani Aleksandry ratunkiem był ekstrakt z grejpfruta (dostępny w aptekach). Jest to preparat, który bardzo pomaga w podniesieniu odporności organizmu, choć niektórzy badacze wolą go traktować jako jeden z najsilniejszych, a zarazem najbezpieczniejszych (także dla flory jelit) naturalnych antybiotyków. Pani Aleksandra przyjmowała ekstrakt z grejpfruta wg zaleceń na ulotce przez miesiąc. Po tym czasie ponownie wykonała badanie na Candidę. Grzybica zniknęła bez śladu! Bez chemii, bez efektów ubocznych, bez niszczenia resztek flory jelitowej i układu odpornościowego.

Oczywiście sam ekstrakt nie wyleczy Candidy. Bardzo ważna jest dieta. W okresie leczenia powinno się unikać słodyczy, ziemniaków, pieczywa z białej mąki (bo co potrzeba np.: zwykłym drożdżom, by rozpoczęły rozrost i fermentację?). Nie polecany jest też nabiał i żywność przetwarzana. Preparat leczniczy powinien być używany też jakiś czas po zniknięciu grzybicy z wyników badań.

Osoby, które podejrzewają u siebie zakażenie drożdżakami powinny skonsultować się z odpowiednim lekarzem, w razie potrzeby wykonać badanie laboratoryjne, wprowadzić pewne zmiany w swoim jadłospisie i profilaktycznie lub jako wspomaganie leczenia przyjmować preparaty jak np.: ekstrakt z grejpfruta. Niezmiernie ważnym jest wczesne wykrycie Candidy, zanim zakażenie stanie się naprawdę poważnym problemem.
Radosław Araszkiewicz
Nasz Dziennik
Dodatek „Szlachetne Zdrowie” 2005-09-29

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge