3 Filary warunkuje zdrowie

3 Filary warunkuje nasze zdrowie i dobre życie

pola_lalondaGdyby przyszło komuś zwalać winę za swoje zdrowie na lekarzy niech lepiej przestudiuje Pola zdrowotne Lalonda.

Wynika z niego, że największy wpływ na nasze zdrowie ma styl życia, następnie środowisko fizyczne, na trzecim miejscu mamy czynniki genetyczne. Jak się okazuje lekarz ma w naszym przypadku najmniej do powiedzenia. Gdy jednak ktoś zdecyduje się powierzyć lekarzowi bez zastrzeżeń swoje zdrowie, w całości, to może mieć kłopot.

Tajemnicą poliszynela jest ile prawdy o własnym postępowaniu wyjawiamy lekarzowi. Każdy wie również, że mamy dwóch lekarzy, jeden ratuje życie, drugi wypisuje recepty (recepcjonista). Wśród tych którzy ratują życie, wielkim szacunkiem darzę chirurgów. Swojego czasu uratowali mi życie. Są też tacy, którzy potrafią leczyć, lecz tych trudno mi spotkać, trzeba się trochę naszukać.

Na nasze zdrowie główny wpływ ma styl życia.

Bo życie jako całość opiera się na trzech filarach. Zaniedbanie tylko jednego powoduje mniejszą lub większą ułomność człowieka, żeby nie powiedzieć karłowacenie w przypadku zaniedbania zwłaszcza Ducha.

  • Zdrowie Fizyczne
  • Zdrowie Psychiczne i
  • Zdrowie Duchowe

Ułomność fizyczna choć jest widoczna i może stwarzać nawet ogromne utrudnienia lub wręcz uniemożliwiać samodzielne funkcjonowanie, jest według mnie najmniej bolesna dla człowieka, jako człowieka.

Ułomność psychiczna stanowi ten problem, że człowiek staje się niekontaktowy ale fizycznie funkcjonuje jako tako, czyli po japońsku.

Natomiast człowiek, który ma zniszczonego Ducha, o to jest problem, może być bardzo niebezpieczny dla otoczenia, choć jego zachowanie najczęściej nie pokazuje żadnych oznak do niepokoju.

Dla większości ludzi natomiast nie ma sensu licytować który jest ważniejszy, choć ustawienie hierarchiczne jest ważne. Taka kolejność jak powyżej jest ustawiana przez większość ludzi od najważniejszej. Sam kiedyś preferowałem podobnie hierarchię. Niemniej po latach wędrówki po tym łez padole, przeżytych zdarzeniach i nabytym doświadczeniu, dziś zdecydowanie dokładnie odwróciłem hierarchię ważności poszczególnych elementów składowych życia człowieka jako całości.

Wiele już lat upłynęło jak usłyszałem dość obszerną recenzję książki napisanej przez generałową Zamojską zatytułowaną “O trójpracy”. Proszę wybaczyć nawet nie pamiętam dokładnie tytułu, upłynęły długie lata a tak się złożyło, że do dziś nie miałem jej w rękach. Więc nie będzie to recenzja tej książki lecz własne przemyślenia na ten temat.

Główne zalecenia pani Zamojskiej dotyczyły pracy każdego człowieka w każdym z trzech wyżej podanych wymiarów.

Figura ustawiona na trójnogu jest bardzo stabilna, praktycznie nie do przewrócenia. I odwrotnie, na jednej nodze najmniej stabilna i łatwa do przewrócenia. Mogę założyć, że niejednokrotnie przynajmniej w dziecięcych zabawach chodziłeś na jednej nodze więc wiesz jak trudna to sztuka. W wieku dziecięcym i może jeszcze młodzieżowym, mieliśmy taką zabawę, stawaliśmy naprzeciw siebie na baczność kładąc sobie dłonie na ramionach, na wyciągnięcie rąk. Następnie jeden drugiego próbował wytrącić z równowagi uderzając lub popychając się w dłonie. Młodszy i słabszy niekoniecznie był przegrany bo wystarczyło, że wykonał sprytnie unik i wielki i silny sam się wytrącił z równowagi. Tak więc niekoniecznie musisz być większy, silniejszy i mądrzejszy żeby wygrać a raczej bardziej twórczy i mieć wiarę, że ci się uda.

Ad.1. Praca fizyczna. Jeśli to jest twoje główne zajęcie to potrzebujesz również zadbać o umysł i od czasu do czasu przynajmniej coś poczytać, inaczej rozum zardzewieje. Dla równowagi przynajmniej raz w tygodniu zadbaj o Ducha.

Ad.2. Praca umysłowa. Zorganizuj sobie stanowisko pracy w taki sposób, żeby uniemożliwić sobie długie siedzenie przy biurku. Ustaw pozostałe potrzebne rzeczy w takiej odległości, że koniecznym jest wstać z krzesła i ruszyć przynajmniej kilka kroków i to jak najczęściej. W wolnym czasie znajdź sobie zajęcie fizyczne, dla dotlenienia organizmu i wzmocnienia mięśni. Przynajmniej raz w tygodniu zadbaj o Ducha.

Ad.3. Praca wyłącznie nad Duchem w zasadzie jest niemożliwa gdyż Ciało i Duch to jedno a w „Zdrowym ciele zdrowy Duch”.

Tak więc te trzy w komplecie stanowią doskonałą całość. Najniebezpieczniejszym z tych trzech, jest zaniedbanie Ducha. To by oznaczało wytrącenie jednego z Filarów na których człowiek się opiera, nawet gdyby nie wiem jak udawał, że dwa pozostałe mu wystarczą w zupełności. Bez Ducha wcześniej czy później skarłowacieje. Niemniej nie jest to matematyka. U każdego człowieka w zasadzie szwankuje przynajmniej jeden z „filarów” i najmniejszą szkodą dla wieczności jest ułomne ciało

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge